Blog > Komentarze do wpisu
Biba na parapetówie czyli kto jest ojcem dziecka Blachy?

 

Ale afera. Siara na całego. Chyba ograniczę się tylko do przydrożnego seksu. Żadnych numerów na imprezach czy parapetówach. Otóż mój koleżka Blacha kupił kwadrat na kredyt. Wiadomo, jest okazja trzeba oblać, co by dobrze się mieszkało. Zrzuciliśmy się na alkohol i jakąś przegryzę. Mamut skombinował krzesła i stół. Było spoko. Muza, klimat, alkohol no i piękne, głupie cipy w tym żona Blachy. Żona kumpla - podmiot święty. Problem tylko w tym, że po wódzie... no ale po kolei.

Do północy bawiliśmy się świetnie. Przyśpiewki, tańce, hulanki, swawole. Po północy przyjechała policja i spisała chłopaków za zakłócanie ciszy nocnej. Ja akurat rzygałem na balkonie to mi się upiekło. Potem ściszyliśmy muzę i zaczęliśmy ostro dawać w palnik. Wóda lała się strumieniami. Pierwszy odpadł Blacha, śpiącego koledzy wynieśli do drugiego pokoju. Za jakiś czas zaczęło się opowiadanie niewybrednych dowcipów, jakieś luźne uwagi no i... ktoś zaproponował grę w butelkę. Pierwszą rozebraliśmy Aśkę, potem żonę Blachy a potem... W każdym bądź razie niedawno Blacha został ojcem. Nie wiem, czemu kumple żartują sobie, że zostanę chrzestnym, bo podobno mała ma moje oczy i nie tylko.

 I jeszcze jedno. Mamut miał komę z kamerką video. Chyba wolę wierzyć, że był na tyle pijany, że nic nie nagrywał...

piątek, 28 listopada 2008, roman_kierowca_tira

Polecane wpisy


Jeżeli chcesz przesłać mi:

  • sugestie co do wpisów
  • swoje zdjęcie
  • ciepłe słowa
  • lub cokolwiek innego

    to pisz:
    kierowcatirablox@gmail.com






  • Jeśli podoba Ci się zawartość
    tej strony i szukasz sposobu
    na powiadamianie
    o nowych treściach,
    to wystarczy kliknąć ikonę
    znajdującą się poniżej
    tego tekstu.
    Otrzymasz prawo
    do subskrybowania
    przy użyciu swojego
    ulubionego czytnika kanałów: