Blog > Komentarze do wpisu
JA KOCHAM MNIE...
 
Wielokrotnie podkreślałem, iż jedyną drogą do tego, aby kochać i żyć doskonale jest w pełni zaakceptowanie siebie samego, takiego, jakim się jest. Samoakceptacja jest tym kluczem, który otwiera drzwi, na których widnieje napis: W pełni życie. Samoakceptacja to brak kompleksów, to zabliźnienie ran, które powstały w okresie, gdy chcieliśmy być inni, inaczej wyglądać.
Ale jakże łatwo można wpaść w skrajność, jakże łatwo można pokochać siebie samego miłością toksyczną, miłością narcystyczną. Życie takiej osoby schodzi na poszukiwaniu luster, w których mogłaby się przeglądać i widzieć podziw dla siebie. Taka osoba wchodzi nawet w związki, ale kocha partnerów o tyle, o ile odbijają w sobie jej iluzje. Nie potrafi dostrzec wokół siebie prawdziwych, żywych ludzi. To totalna samotność. Zwabia kolejne osoby, jednakże one przyciągnięte fałszywym światłem, odchodzą przerażone bezdennym egoizmem narcyza. Iluzje na temat własnych zalet nie pozwalają mu się mierzyć z prozą życia. Osiem godzin pracy, współmałżonek, mieszkanie, pies, chomik, czyli coś, o czym większość z nas marzy - to nie dla niego. Woli spłonąć, ale przynajmniej chce się palić jasno. Woli wykończyć się narkotykami lub alkoholem jako nieuznany za życia geniusz, niż przyznać się do swej zwykłości. Osoby, które kochają same siebie, nie mogą liczyć na współczucie. Nikt jednak nie wie, że ich miłość do siebie jest najokrutniejsza z możliwych.
 

 

                         
czwartek, 22 stycznia 2009, roman_kierowca_tira

Polecane wpisy


Jeżeli chcesz przesłać mi:

  • sugestie co do wpisów
  • swoje zdjęcie
  • ciepłe słowa
  • lub cokolwiek innego

    to pisz:
    kierowcatirablox@gmail.com






  • Jeśli podoba Ci się zawartość
    tej strony i szukasz sposobu
    na powiadamianie
    o nowych treściach,
    to wystarczy kliknąć ikonę
    znajdującą się poniżej
    tego tekstu.
    Otrzymasz prawo
    do subskrybowania
    przy użyciu swojego
    ulubionego czytnika kanałów: