RSS
czwartek, 09 sierpnia 2012
Nazwisko męża - obowiązek, przywilej a może smycz?

Ciągle mnie zastanawia jedna rzecz. Dlaczego kobiety po ślubie rezygnują ze swojej tożsamości, ze swojego nazwiska i przyjmują nazwisko męża. Kobiety otrzymują nazwisko najpierw po ojcu, co jest naturalną koleją losu, a potem przybierają nazwisko męża, mimo, iż mają możliwość decydowania. Kobiety takie nie mają swoich nazwisk. Można by rzec nawet więcej: Kobiety takie nie mają własnej tożsamości. One są jedynie własnością - najpierw ojca, a potem męża. Zmieniają tylko właścicieli. Nazwisko kobiety jest informacją o tym, do którego mężczyzny obecnie należy.

Najbardziej przykry jest fakt, gdy kobieta po rozwodzie nie wraca do swojego panieńskiego nazwiska, tylko nadal oznajmia światu, że pomimo, iż nie mieszka z danym mężczyzną to nadal jest jego własnością. Nazwisko zmieni tylko wówczas, gdy zmieni się jej właściciel.

Wygląda na to, że kobiety tylko wówczas dobrze się czują, gdy mają świadomość, że są czyjąś własnością, rzeczą, przedmiotem. Przykry to fakt...

14:35, roman_kierowca_tira
Link

Jeżeli chcesz przesłać mi:

  • sugestie co do wpisów
  • swoje zdjęcie
  • ciepłe słowa
  • lub cokolwiek innego

    to pisz:
    kierowcatirablox@gmail.com






  • Jeśli podoba Ci się zawartość
    tej strony i szukasz sposobu
    na powiadamianie
    o nowych treściach,
    to wystarczy kliknąć ikonę
    znajdującą się poniżej
    tego tekstu.
    Otrzymasz prawo
    do subskrybowania
    przy użyciu swojego
    ulubionego czytnika kanałów: