RSS
piątek, 28 listopada 2008
Jak nową dziewczynę mego koleżki sprawdzałem

 

Jakiś czas temu spotkałem się z takim moim dawnym koleżką - Zigim. Problemowy koleś. Nie ufa ludziom, boi się głębszych relacji z kobietami. No ale wcale mu się nie dziwię. Pamiętam jego żonkę - pobrali się zaraz po skończeniu zawodówki. Znaczy kiedy On skończył zawodówkę, bo ta jego dupa to jakąś studentką była. Marketing i kurwa Zarządzanie. Wiadomo. Jak nie masz łba do nauki a chcesz mieć wyższe wykształcenie to idziesz do jakiejś pipidówy na jakąś akademię czy inne chujostwo nie mające z Uniwersytetem nic wspólnego i zapisujesz się na ten cały marketing. Ich małżeństwo skończyło się po roku czasu, kiedy Zigi zastał swoją lubą w łóżku z portierem z akademika.

Teraz Zigi poznał kogoś nowego, pokazał mi fotę. Nawet niezła dupa. Blondynka. Duże, zmysłowe usta. Niebieskie oczy. Chciał abym pomógł mu ją sprawdzić. Miałem niby przypadkiem podejść do niej w klubie i spróbować wyrwać. No chuj. Zgodziłem się. Tym bardziej, że chciałem jakiejś odmiany po tych jebanych Tirówkach.

Klub Paradiso. Mając zdjęcie tej laski chodziłem jak ten nasraniec po lokalu próbując dostrzec cokolwiek poprzez błyski dyskotekowych lamp. Dostrzegłem ją stojącą nieopodal baru. Podszedłem luźnym krokiem. Spojrzała na mnie.

- Zatańczymy? - spytałem.

- I tak nie mam nic lepszego do roboty - poszliśmy na środek sali i daliśmy się porwać muzyce.

- Masz faceta? - starałem się przekrzyczeć muzykę.

- Przyszłam sama. A co? Chcesz mi dziś towarzyszyć? - zabrzmiało jak propozycja.

...Rano obudziłem się z potężnym bólem głowy. No tak, na tańcu się nie skończyło. Zakotwiczyliśmy jeszcze w barze. Co było po barze? Nie pamiętałem. Jak dotarłem do siebie? Nie pamiętałem. Co się stało z laską Zigiego? Nie pamiętałem. Jedna rzecz tylko nie dawała mi spokoju. Gdzie ja kurwa jestem i co to za blondyna leży koło mnie?

01:02, roman_kierowca_tira
Link
Seks tylko dla pełnoletnich - przygoda z trasy

 

Byłem w trasie już od dwóch tygodni. Czternaście dni postu. Tylko konserwy i herbata z termosu. No i jakieś czerstwe pieczywo. Tfu, szlag by to trafił. A tak marzyło mi się jakieś udko z kurczaka, gorące ziemniaczki i sałatka z zielonego ogórka. Trasę tę zapamiętam tylko z jednego incydentu. To było na postoju niedaleko Poznania. Zatrzymałem się przy jakimś zajeździe, aby rozprostować nogi a przy okazji wysadzić małego. Gdy tak lałem pod koła, podeszła do mnie jakaś młoda cipa.

- Pomóc? - zapytała filuternie. Kurwa, już wiedziałem, że to jakaś szmata. Przyjrzałem się jej dokładnie. Na oko miała jakieś 18 - 19 lat, chude ręce, chude nogi, chudą dupę, ostry makijaż. Wyglądała dosyć pokracznie.

- Jak chcesz zawołam koleżankę. Chcesz?

- Moment, a ile Ty masz lat? - coś mi nie pasowało w tym wyglądzie. I do tego ten piskliwy głos.

- A co kurwa? Pełnoletnia jestem - spojrzała na mnie uważnie - Mam pokazać dowód? He, he, he - jej śmiech zabrzmiał jak warkot zepsutego ciągnika.

- Spierdalaj - zasunąłem rozporek i odwróciłem się aby odejść. Nie, żebym nie miał ochoty na małego lodzika, ale ta dziwka wyglądała dosyć osobliwie.

- Poczekaj, gdzie idziesz? - próbowała mnie zatrzymać - no dobra, mam 16 lat, ale co z tego? Przecież nikomu nie powiem.

- 16?? Co Ty tu robisz? Nie powinnaś być w szkole? - Już wiedziałem, czemu coś mi nie pasowało w jej wyglądzie. Dzieciak, który próbował zrobić się na starszą niż był w rzeczywistości.

- A chuj Cię obchodzi moja szkoła? Sam spierdalaj! - splunęła mi pod nogi i odeszła do stojącej niedaleko koleżanki.

Wsiadłem do wozu i odjechałem. Potem naszła mnie taka refleksja, że ta małolata i tak zawyżyła sobie wiek. Jak na mój gust mogła mieć góra 14 lat. Wysłałem przez CB ostrzeżenie chłopakom a potem zgłosiłem to na policję.  Kurwa, czasem odechciewa mi się wszystkiego gdy widzę takie akcje.

 

01:02, roman_kierowca_tira
Link
Przeleć mnie w aucie!

 

Dróżka na Warszawkę czyściutka, żadnych korków, żadnych objazdów. Rewelacja. Dodałem więc gazu i pomknąłem po asfalcie niczym śmigacz po spienionych falach morza. Nagle patrzę, a przy drodze stoi jakaś babowinka, tak na oko jakieś 28 - 30 lat i łapie stopa. Zmęczona życiem twarz, a na niej wielkie bruzdy zmarszczek poorane upływającym czasem. Dałem po hamulcach. Zawsze miałem słabość do starych kobiet. W końcu jakiś szacunek im się należy. Weszła mi do szoferki bez słowa. Rzuciła swoją żółtą reklamówkę do tyłu i posadziła swoją wielką dupę na siedzeniu.

- Dokąd babciu chcesz jechać? - zapytałem, ruszając z miejsca.

- Jak najdalej - odpowiedziała po krótkiej przerwie. Rozejrzała się po kabinie, wyciągnęła papierosa i zapaliła.

- A Ty synku, nie boisz się tak zabierać autostopowiczów? Skąd wiesz, kim jestem? Może jestem Al -kaida? - Spojrzała na mnie uważnie.

- E, babciu, chyba tak źle nie będzie - odrzekłem, nie spuszczając wzroku z drogi - A babcia się nie boi, tak wsiadać do obcego samochodu? Przecież mogą zgwałcić.

- Obiecanki cacanki - w głosie babci wyczułem zainteresowanie.

I tak przejechaliśmy chyba z pięćdziesiąt kilometrów. Nagle kobieta wyraźnie zniecierpliwiona mówi:

- Dobra, zatrzymaj pan wóz, bo widzę, że nic z tego nie będzie.

Zatrzymałem się. Wysiadła, zabierając swoją żółtą reklamówkę.

Do dziś nie wiem, o co jej chodziło. Chyba nie myślała, że wywiozę ja do lasu i wykorzystam? No może gdyby była te parę lat młodsza. No i jeszcze jedno. Mężczyźni to łowcy. Kiedy zwierz sam pcha się im w ręce to przestaje być atrakcyjny. Dlatego tak lubimy gdy kobietę trzeba zdobywać i o nią zabiegać.

01:01, roman_kierowca_tira
Link
Romek! Kobieta mnie zgwałciła!

 

Mój Sagem aż oszalał, z taką zaciekłością dzwonił do mnie mój koleżka Mirek. Mimo, iż akurat siedziałem w WC i luźna rozmowa o dupach (jak dzwoni Mirek, to wiadomo, że rozmowa o laskach będzie) była ostatnią rzeczą, na którą miałem ochotę. Ale co było robić? Podtarłem się, naciągnąłem gacie, umyłem ręce i odebrałem. Pierwsze, co usłyszałem to:

- Romek! Kobieta mnie zgwałciła!

- A dokładniej? - odrzekłem, zastanawiając się nad wyższością papieru toaletowego od zwykłych liści paproci, którymi nie raz musiałem się podcierać będąc w trasie.

- Właśnie obejrzałem program Rozmowy w Toku na TVN-nie, był temat o nimfomankach. I wyobraź sobie, że jedną z rozmówczyń była laska, którą puknąłem miesiąc temu na przystanku. Byłem wtedy zapruty w cztery dupy, godzina trzecia w nocy. Fakt sama podeszła, ale byłem przekonany, że to mój urok osobisty, a tu okazuje się, że baba była wyposzczona i jak to powiedziała w studio: "Zaliczyłam jakiegoś żula na przystanku, śmierdział wódą ale chcica była silniejsza od walorów estetycznych." Romek czy Ona mnie zgwałciła? Wiesz pijany byłem.

- Kurwa Mirek -nie wytrzymałem - a na jakim przystanku to było?

- No, na Kameralnej, koło domu handlowego Orfeusz - Mirek był szczery jak na spowiedzi.

- Słuchaj, nie mów o tym nikomu. Wykąp się, zmyj z siebie ten brud i postaraj się zapomnieć o tym incydencie. A teraz przepraszam Cię, bo zbliża się wieczór a chciałem jeszcze zrobić zakupy na weekend - delikatnie go spławiłem.

Po skończonej rozmowie byłem naprawdę wkurzony. Do czego to doszło? Nie dość, że pipy łażą z dupami na wierzchu to jeszcze dopuszczają się gwałtów na Bogu ducha winnych mężczyznach. Sodoma i Gomora.

 

P.S. Wrócę dziś późno. Nie wiem, o której godzinie. Najpierw zakupy a potem spacer. Gdzie? A pokręcę się po Kameralnej.

01:00, roman_kierowca_tira
Link
Cipa to nie but, który każdy może przymierzyć...

 

 

... i dopóki laski tego nie zrozumieją, dopóki nie zaczną się szanować, dopóki nie przestaną prowokować to kurewstwo nadal będzie szerzyło się niczym gangrena.

A więc cipo naciągnij wreszcie majtki na dupę, zmyj tonę makijażu z pyska i spróbuj dostrzec w sobie człowieka.

00:59, roman_kierowca_tira
Link
Jak przez zwykłą szmatę kumpla straciłem!

 

Jakiś czas temu zadzwonił do mnie mój serdeczny koleżka Maciek. Brał ślub i chciał zaprosić mnie na wieczór kawalerski. Maciek to człowiek z innej branży. Nie ma nic wspólnego z ciężarówką. Ucieszyłem się, bo to zawsze okazja do popijawy.  Gdy nadszedł ten dzień, odjebałem się jak szczur na otwarcie kanału i poszedłem do Maćka. Przed pójściem do klubu, Maciek zaprosił jeszcze nas do siebie do domu aby zapoznać nas ze swoją narzeczoną. Chuj - pomyślałem sobie - mogę iść, w końcu ciekaw byłem, jaką panienkę koleś wyrwał. Maciek to koleżka starej daty, bez ślubu nie pójdzie do łóżka, a do tego oczytany i naprawdę inteligentny. Chwalił się, że poznał wreszcie kobietę z marzeń, o takim samym jak On światopoglądzie. Ponoć Ona także, bez ślubu żadnego bara-bara. Szacun - pomyślałem - dziś spotkać dziewczynę, która byłaby dziewicą to naprawdę sztuka. Dupy zazwyczaj zaczynają pieprzyć się już w gimnazjach. A mając dwadzieścia-kilka lat, to są już zużyte i poprzedziurawiane jak stare prześcieradło. No więc z olbrzymią ciekawością poszliśmy do Maćka. Drzwi otworzyła nam jego siostra i zachęcającym gestem zaprosiła  do środka. Weszło nas chyba z piętnaście chłopa, sami kierowcy cieżarówek. Maciek uśmiechnął się i powiedział: A to jest moja narzeczona Jolanta. Spojrzeliśmy i... kurwa oniemieliśmy. Jolanta gdy nas zobaczyła także oniemiała. I nagle usłyszałem  gdzieś z tyłu głos Wieśka: O ja pierdolę... Algida!

No cóż, Jolanta to była nasza tirówa, nazywaliśmy ją Algida, bo nikt tak jak Ona nie potrafił zrobić loda. Wieczór kawalerski nie odbył się, a Maciek zerwał wszelkie kontakty z nami. Z tego co wiem przełożył ślub z Algidą. Mam nadzieję, że wykopie tą szmatę z domu. A swoją drogą, ilu z nas żeni się ze zwykłymi kurwami, wcale o tym nie wiedząc?

00:59, roman_kierowca_tira
Link
Autostopowiczki a Kierowca TIRa

 

Bardzo rzadko zabieram autostopowiczów. No chyba, że jadę bez towaru. Jeżeli już, to decyduję się jedynie na zabieranie dziewczyn. I to raczej młodych - takich do 25 roku życia. Kobiety w średnim wieku czyli mające więcej niż 26 lat nie mają szans na podwózkę. Wybieram takie ładne i wysokie. Na małe, pokraczne, mające z metr pięćdziesiąt pięć w kapeluszu nawet nie zwracam uwagi. Zawsze to jakieś umilenie podróży, tym bardziej, że niejednokrotnie taka autostopowiczka potrafi odwdzięczyć się szybkim lodzikiem. A jak wiadomo, lodzik jest przyjemniejszy, gdy ładniejsza cipa go robi.

A swoją drogą, jaka to lekkomyślność ze strony tych młodych cip. Przecież nie wszyscy kierowcy są tak porządni jak ja. Znam swoich kolegów i szczerze mówiąc, ja sam bym się bał o swoją dupę, siedząc z nimi sam na sam w szoferce. Tak sobie myślę, że gdy cipa stoi przy drodze i łapie okazję, to tak jakby krzyczała: Weź mnie i zgwałć. Jeżeli lekkomyślność jest siostrą głupoty to o autostopowiczkach można powiedzieć tylko jedno: Albo są kurwami albo są porywająco debilne. Przy czym, jedno wcale nie wyklucza drugiego.

00:58, roman_kierowca_tira
Link
Roman i NASZA KLASA

 

Uległem modzie. Założyłem profil na Naszej Klasie. Wprawdzie nie przyjaźniłem się z nikim w podstawówce ale już w zawodówce miałem kilku dobrych kumpli. Jakoś tak życie się potoczyło, że porozrzucało nas po całej Polsce. Ja po szkole pracowałem najpierw na budowach a potem zrobiłem prawko i zasiadłem za fajerą TIRa. I tak od wielu lat kursuję po dróżkach naszego kraju -  niczym samotny cowboy. Wprawdzie nie ma czym się bardzo chwalić no ale zaryzykowałem i założyłem ten profil. Po dwóch dniach miałem już około 80-ciu zaproszeń. Z czego prawie wszystkie od moich byłych panienek - tych, które zaliczałem będąc w trasie. Przejrzałem ich profile i szczęka opadła mi na podłogę. Do tej pory nie zastanawiałem się nad tym kim są tirówki, ot zwykłe cipy handlujące swoim ciałem. Zwykłe szmaty - nic więcej. A tu, patrząc na ich profile dostrzegłem coś więcej. Zdjęcia na tle rodziny, na wycieczkach, z chrześniaczkami na kolanach, ze swoimi chłopakami. Uśmiechnięte, czyste, zdrowe - szczęśliwe. Jak to się ma do ich wizerunku - ulicznych dziwek, robiących loda za pięć dych?

Nasza Klasa - największy serwis obłudy i zakłamania. Tu nawet dziwka może przedstawić siebie jako porządną i kochającą matkę, córkę czy koleżankę.

00:57, roman_kierowca_tira
Link
Pamiętaj facecie - nigdy nie ufaj psu ani kobiecie...

 

...tyle, że pies przynajmniej jest wierny. Znasz koleżko trochę biblię? Pamiętasz kto pierwszy zobaczył Zmartwychwstałego Jezusa? Tak, dokładnie - kobiety. Bóg doskonale wiedział, że gdy kobiety coś zauważą to nigdy nie zachowają tego dla siebie ale rozniosą po okolicy. I tak też się stało. To od kobiet świat się dowiedział o Zmartwychwstałym.

Takich przykładów można mnożyć. Kobieta nie wie co to tajemnica. Jeżeli o czymś się dowie - to musi to powiedzieć w zaufaniu swojej najlepszej przyjaciółce. Ta z kolei swojej. A potem już całe osiedle plotkuje na ten temat.

Tak więc koleżko pamiętaj, że kobieta powinna wiedzieć tylko tyle ile musi. Nic ponad to. Laski w genach mają oszukiwanie i zakłamanie. Udawanie orgazmów? Dla cipy to żaden problem. Kłamać patrząc w oczy? Phi, laski robią to z palcem w dupie.

Bądź koleżko ostrożny i nigdy ale to przenigdy nie zwierzaj się kobiecie ze swoich najskrytszych myśli. Od tego masz prawdziwych kumpli. Oni nigdy Cię nie zawiodą - bo prawdziwa przyjaźń to tylko męska przyjaźń.

00:57, roman_kierowca_tira
Link
Zabrałam dziecku ojca bo to zły człowiek był - gówno prawda!

 

Wszędzie słyszę te jęki cip, że mąż ich bije, konkubent gwałci, że pije, że wyrzuca z domu. To ja się kurwa Ciebie pipo pytam: To nie wiedziałaś, za kogo wychodzisz? To nie wiedziałaś, z kim masz do czynienia? Tak nagle z anioła przemienił się w złoczyńcę?

Wiele pip mówi, że gdyby mieszkali przed ślubem razem to może byłoby inaczej, to może dałoby się poznać tę drugą osobę, to może nie podejmowałyby decyzji o życiu razem. Problem tylko taki, że wiele par ze sobą mieszka na długo przed ślubem i rzadko kiedy decydują się na rozstanie pomimo awantur i pijaństwa  a po drugie przecież można się rozstać po ślubie gdy zauważy się ukryte wady partnera, rozstać się nim pojawią się dzieci. Prawda? To czemu kurwa tego nie robicie? Czemu widząc jaki naprawdę jest facet, z którym mieszkacie - decydujecie się mieć z nim dzieci? Czemu decydujecie się na rozstanie dopiero wówczas gdy są już one na świecie? Potem chodzicie i jęczycie usprawiedliwiając to, że zabraliście dziecku normalny dom, bo mąż to zły człowiek był. Kurwa mać! A to wcześniej nie było tego widać? Pieprzycie farmazony o tym, że wolicie inteligentnych facetów a brzydzicie się typami podrywaczy. Gówno prawda. Jesteście zwykłymi blacharami, które rozkładają nogi przed każdym, kto jeździ dobrą furą. Nie przeszkadza Wam to, że dany facet jest złym człowiekiem, najważniejsze aby miał kasę i dobry wóz. Łapiecie go na dziecko a potem nagle zaczyna wam przeszkadzać, że pije, że bije, że gwałci. A to wcześniej Wam to nie przeszkadzało? Zamiast więc myśleć cipą to myślcie od samego początku głową.  Zamiast patrzeć ile facet ma na koncie to patrzcie jakim jest człowiekiem. I uwierzcie: Jak się ożeni - to naprawdę się nie zmieni!

00:56, roman_kierowca_tira
Link
Jak puszczalskie szmaty łapią frajerów na męża

 

Witaj koleżko, wiesz co?  Pewnie i u Ciebie w okolicy są takie kurewki, które dają dupy wszystkim wokoło. Zastanawiałeś się kiedyś jakim cudem takie szmaty po jakimś czasie wychodzą za mąż? Otóż w najprostszy sposób. Łapią frajera na dziecko. Wróciłem właśnie ze ślubu mojej koleżanki (mam miłe wspomnienia z nią związane. Mało lasek potrafiło zrobić loda tak jak Ona). Była piękna oprawa, mnóstwo ludzi, pięknie ubrany kościół i panna młoda. Piękna biała suknia symbolizująca czystość. Wiadomo rodzina silnie wierząca, co niedziela chodząca do kościoła. Poszukałem wzrokiem rodziców koleżanki - chciałem złożyć im gratulacje. Dostrzegłem ich gdzieś w kącie kościoła. Zastanowiło mnie, że zamiast się cieszyć i radośnie witać gości to byli jacyś przygaszeni, jakby zawstydzeni. Gdy przyjrzałem się pannie młodej to wszystko zrozumiałem. No tak, rodzina religijna, obnosząca się swoim katolicyzmem a tu taki klops. Otóż okazało się, że panna młoda jest w widocznej ciąży. Popatrzyłem na gości weselnych i ludzi zebranych w kościele. Większość z nich miała w oczach zadowolenie oraz poczucie satysfakcji. No tak, małomiasteczkowa zawiść. Rodzice niby tacy święci a tu proszę córeczka to zwykła puszczalska szmata. Nie dość, że puszczalska to jeszcze z jawnym owocem grzechu przystępuje do ślubu kościelnego i to do tego w białej sukni. Nic więc dziwnego, że rodzice panny młodej pragnęli zapaść się pod ziemię ze wstydu. Tak sobie pomyślałem, co za hipokryzja i brak moralności. Mimo, iż Edyta, owa panna młoda to moja znajomka, to jednak muszę to napisać.

Kompletnie sobie nie wyobrażam tego jak cipy traktują religię. Po co chodzą do kościoła? Puszcza się taka na lewo i prawo, zachodzi potem w ciążę niewiadomo z kim a następnie zakłada białą suknię i przystępuje do ślubu jak dziewica. Tak sobie myślę, że takie szmaty są gorsze niż tirówki. Te przynajmniej się nie ukrywają. A dziecko? Owoc grzechu. Czy dziecko gdy dorośnie będzie mogło normalnie żyć w wspólnocie kościoła, skoro jego poczęcie to poczęcie z grzechu? Czy taka pipa nie rozumie, że marnuje nie tylko swoje ale i dziecka życie? Jeżeli to dziecko gdy dorośnie obliczy sobie, że zostało poczęte przed ślubem to czy nie będzie miało dylematów moralnych czy należy do kościoła czy nie? No i jeszcze jedno, dziecko zrodzone z takiej patologii pewnie tak jak jej matka zostanie zwykłą kurewką.

Tak więc pipo, zanim zaczniesz się kurwić przed ślubem to pomyśl sobie, że z tego kurwienia może być ciąża. A potem co? Szybki ślub a następnie rozwód i zabranie dziecku normalnego dzieciństwa? 

Tak sobie myślę, że powinien być przymus sprawdzania czy dana pipa przystępująca do ślubu kościelnego jest w ciąży czy nie. Gdyby się okazało, że jest w ciąży to powinno się taką szmatę jak najszybciej z kościoła wykluczyć bo nie ma większego znieważenia obrazu Boga niż ślub z owocem grzechu pod sercem.

 

P.S. Jakim ciotą i frajerem musi być facet, który daje się zwykłej kurewce złapać na dziecko. Jeżeli jakaś cipa wychodzi za mąż bo zaszła w ciążę to już wiesz, że to zwykła kurwa jest.

 

Polecam pewne forum, na którym szmaty doradzają sobie jak złapać frajera na męża:  Jak złapać frajera na męża - forum

00:55, roman_kierowca_tira
Link
Pamiętaj koleżko - nigdy nie wiąż się z samotną matką!

 

Witaj koleżko, dziś dam Ci dobrą radę. Pamiętaj, nigdy nie wiąż się z samotną matką. Dlaczego? Powodów jest kilka, ale ja Ci wymienię tylko te najważniejsze.

1.       Musisz wiedzieć, że dla takiej mamuśki zawsze będziesz na drugim miejscu. Na pierwszym miejscu zawsze będzie jej dziecko a potem dopiero Ty. Tak więc nawet jeżeli dziecko nasra Ci na głowę i krzykniesz na nie - to nie licz na zrozumienie ze strony partnerki. To Ty zawsze będziesz winny. Zresztą dla dziecka też będziesz nikim. Ono już ma swojego ojca. Chcesz więc łożyć i opiekować się dzieckiem, które i tak ma Cię w dupie? Czy wytrzymasz pełne ironii uśmiechy kolegów, którzy wychowują swoje dzieci a nie cudze?

2.       Musisz wiedzieć, że mamuśki nigdy nie zrywają kontaktów ze swoimi eksami. Wiążąc się z mamuśką wiążesz się także z jej byłym partnerem, który nierzadko będzie obecny podczas świąt oraz imienin i urodzin dziecka. Czy wytrzymasz ciągłe spotkania z samcem, który zapłodnił kobietę, z którą obecnie jesteś? Czy wytrzymasz takie życie w trójkącie?

3.       Musisz wiedzieć, że seks z mamuśką nie należy do najprzyjemniejszych. Mamuśki mają porozpychane pochwy, piersi powyciągane do pasa a na zębach jeszcze osad po spermie swojego eksa.

4.       Musisz także wiedzieć, że kobieta, która pozbawiła swoje dziecko normalnego domu, kobieta, która skrzywiła psychikę dziecka zabierając mu rozwój w normalnej biologicznej rodzinie - nigdy nie będzie wzbudzać zaufania. Jeżeli nie miała sentymentów i nie walczyła o naprawę związku dla dobra dziecka - to nie licz na to, że będzie Ci wierna i od Ciebie nie odejdzie gdy jej się znudzisz.

Tak więc koleżko pamiętaj - nie wiąż się z taką mamuśką.  Poszukaj lepiej sobie dziewczyny, która urodzi Ci Twoje własne dziecko - dla którego będziesz prawdziwym ojcem.

00:55, roman_kierowca_tira
Link
Czy rozmiar ma znaczenie?

 

...z pewnością koleżko, nie raz zastanawiałeś się nad tym twierdzeniem. Zazwyczaj głos w tej kwestii biorą Ci, którzy tak naprawdę niewiele mają do powiedzenia. Czy mając jednego lub dwóch partnerów przez całe życie - można na to pytanie odpowiedzieć? Pewnie, że nie. Przeczytaj więc, co na ten temat mam do powiedzenia JA - wiodący pukacz tirówek.

Otóż rozmiar ma znaczenie.... ale jedynie dla mamusiek oraz zwykłych szmat, zmieniających partnerów seksualnych jak rękawiczki. Bo widzisz z pochwą jest tak jak ze skórzanymi spodniami. Gdy pierwszy raz nakładasz je na dupę to są obcisłe i ściśle przylegają do ciała. Ale im częściej je zakładasz a nawet pożyczasz kolegom to skóra zaczyna się rozciągać i traci swą elastyczność. I w pewnym momencie zauważasz, że czujesz luz. Ze ściankami pochwy jest tak samo. Im częściej laska uprawia seks i im więcej ma różnych partnerów tym szybciej ścianki jej pochwy tracą swą elastyczność. A jeżeli laska urodzi dziecko to już dopiero jest masakra - pochwę ma wielką jak rura gazociągu mającego biec dnem Bałtyku. Niestety prawie żadna kobieta nie dostrzega potrzeby ćwiczeń w celu uelastycznienia ścianek pochwy a jedynie zaczyna głośno mówić, że rozmiar ptaszka ma znaczenie aby ukryć swą niedoskonałość.

Kiedy na trasie pojawia się świeża tirówka od razu to rozpoznaję. Ścianki jej pochwy są elastyczne i ściśle obejmują ptaszka. Pochwy tirówek pracujących już wiele lat są porozciągane i chyba trzeba mieć ptaka wielkości węża boa aby nie odczuwać luzu. Tak więc pamiętaj - rozmiar ma znaczenie - ale jedynie rozmiar pochwy. Pochwa powinna być mała i ciasna. Nie dziwi więc, że coraz więcej lasek cierpi na kompleks rozepchanej pochwy.

00:54, roman_kierowca_tira
Link
Chcesz być nietykalny? Zostań pedałem!

 

No muszę to napisać. Widzisz koleżko, mnie nie interesuje czy uprawiasz seks z kobietą, facetem czy kurwa z koniem. To Twoja sprawa kogo dymasz i w jakiej pozycji to robisz. Na mnie mówią kurwiarz bo pukam kurewki. Wisi mi to, co o mnie mówią. Sam też nigdy nie oceniam nikogo. Ale kurwa cała ta sprawa z homofobią to jest jedno wielkie chujostwo!

W sobotę mój koleżka- Blacha spuścił bęcki jakiemuś kolesiowi. Ot zwykła sprzeczka pijanych buraków. Skończyło się tylko na paru podrapaniach. Na koniec podali sobie ręce i wyjaśnili sprawę. I wszystko było w porządku. Było kurwa. Wczoraj Blacha dostał wezwanie na komendę. Okazało się, że ten pobity koleś jest ... homoseksualistą. Nosz kurwa, Blacha dowiedział się, że dokonał świadomego aktu napaści na tle dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Kurwa mać! Przecież nikt z nas nie wiedział, że koleś jest pedałem. Nie miał tego wyrytego na czole. Zresztą co mnie to kim On jest? Dla mnie może być i pedałem jak i kurwa bagażnikiem. Pyszczył do nas to dostał w pysk i tyle. Teraz będziemy łazić i tłumaczyć się, że nie jesteśmy homofobami i że koleś dostał w pysk nie dlatego, że jest pedałem ale dlatego, że się do nas rzucał.

Do tej pory nie miałem nic przeciwko tym, którzy próbują zbić własny interes poprzez sztuczne nagłaśnianie i każdego oskarżanie o homofobię. Ale kurwa mówię już dość! Nie można zwrócić kolesiowi uwagi, że wpycha się bez kolejki, że hałasuje czy robi cokolwiek innego bo można zostać oskarżonym o napaść z dyskryminacją orientacji seksualnej w tle. Homoseksualna orientacja zaczyna być traktowana jak immunitet poselski.  Kurwa jego mać!

00:53, roman_kierowca_tira
Link
Palaczki to grubasy lub szmaty zwykłe

 

 Zastanawiałeś się kiedyś koleżko nad tym, dlaczego cipy palą papierosy? Widzisz, siedzę za fajerą już kilka ładnych lat, niejedną szmatę posuwałem, niejedna szmata robiła mi loda i wiesz co zaobserwowałem? Wszystkie te tirówki były palaczkami. Jeszcze nie spotkałem dziwki, która by nie paliła. Mówisz kurwa - myślisz palaczka. Kiedy jakaś laska mówi mi, że jara fajki to już wiem, że to zwykła szmata jest.

Laski palą także wówczas, gdy są grube jak świnia. Papieros powoduje, że zanika łaknienie. Cipy zamiast ćwiczyć czy przejść na dietę wolą jarać i śmierdzieć papierosami. I wówczas nie dość, że są obleśnie grube to jeszcze żółkną i śmierdzą. I niech mi nikt nie mówi, że cipy nie są głupie.

00:53, roman_kierowca_tira
Link
Wystawa koni, psów, cip...

 

Lubię zwierzęta. Wbrew pozorom wrażliwy jestem. Ponieważ przez ostanie miesiące byłem w trasie, kumpel Wiesiek nagrał mi kilka wystaw ze zwierzętami. Najpierw obejrzałem sobie pokaz koni w Janowie. Piękne klacze, ogniste ogiery. Potem puściłem filmik z wystawy psów. Uwielbiam Labradory. Są takie uległe. Gdy już wszystko obejrzałem włączyłem sobie TiVi. Kurwa patrzę i co widzę? Jebana wystawa cip. Oczy jak pięć groszy. Patrzę w program a tam jest napisane: Miss Polonia 2008. O żesz kurwa. Dupy poubierane w kuse ciuchy, każda z numerkiem pokazują swoje walory cielesne. Uśmiechają się do kamer i każda z tych cip chce pokoju na świecie i żeby głodu nie było. Puste, wymalowane lalki barbi. Po jaką cholerę laski się malują? Po jaką cholerę freski Michała Anioła na ryju sobie robią. Ale chuj. To jeszcze przeboleję. Ale że robią sobie konkurs piękności? Po kiego chuja? Zresztą i tak wiadomo, że nie wygra najładniejsza ale ta, która zdążyła dać dupy temu kto pociąga tam za sznurki. Głupi nie jestem, naiwny też nie. Znam facetów i znam laski. Ja ci coś obiecam  a Ty mi coś obciągniesz. I tak ten świat się kręci i chuj.

00:52, roman_kierowca_tira
Link
Czy istnieje przyjaźń cipsko - cipska?

 

-Romek, jak tam dróżka na Gdynię?

-Na siedemdziesiątym masz misiaczki z suszarką, krokodyli masz na wylocie z miasta, a tak, to czysto.

-Dzięki! Szerokości życzę!

 

Moje życie wygląda jak wygląda. Siadasz, jedziesz, jesz, jedziesz, śpisz, jedziesz... Stąd różne myśli do łba mi przychodzą. Zastanawiam się nie raz nad sensem życia. Analizuję, zadaję sobie pytania. Ostatnio zastanawiałem się czy istnieje przyjaźń między laskami.

O tym, że nie ma przyjaźni między facetem a laską wie nawet Heniek, koleś, który poza fajerą świata nie widzi. Dla niego ludzie są albo dobrzy albo źli. On nie potrzebuje więcej wiedzieć. Heniek zawsze mówi: Cipa nigdy się nie zaprzyjaźni z facetem, bo zawsze będzie zaglądać mu w rozporek. A tam gdzie w grę wchodzą lodziki nie ma mowy o przyjaźni. Heniek swoje wie, w końcu On, jako jedyny w konwoju potrafi sam sobie loda zrobić. Szacunek.

Tak naprawdę przyjaźń może być tylko między facetami. Facet przyjacielowi nigdy nie zazdrości, zawsze pomoże. A cipy? Ich przyjaźnie są bardziej kruche niż topniejące lody na biegunie. Ciągle jakieś intrygi, pomówienia i te ich wieczne kłótnie. Koleś przyjacielowi nigdy laski nie odbije. Tego niestety nie można powiedzieć o laskach.

Kiedyś na postoju dymałem Rumunkę, wspaniałe ciało, widać było, że jest świeża w interesie. Zapytałem się jej, czemu robi to co robi, przecież jest ładna a to wystarczy aby żyć normalnie. Pusta ale ładna. Zresztą ja nigdy jeszcze nie spotkałem się z inteligentną kobietą, mam wrażenie, że to takie same baśnie jak Yeti. Niby wszyscy słyszeli a nikt nie widział. Odpowiedziała mi, że jest tutaj dzięki swojej przyjaciółce, która odbiła jej faceta i zmusiła do życia na ulicy. Aż się wzdrygnąłem. No tak, cipa cipie zawsze oko wykole.

00:52, roman_kierowca_tira
Link
Świat jest oparty na dupie i podparty chujem

 

Mówią mi, że żyję jak pies, bo ciągle w budzie a odlać się chodzę pod opony. Chuja wiedzą. Jestem prawdziwym truckerem z powołania. Innego życia sobie nie wyobrażam. Jestem jak pionier z Dzikiego Zachodu, który w wozie ma cały dom.

 

Kiedy byłem małym chłopcem, dziadek powiedział mi: Słuchaj Romuś, nieważne co będziesz w życiu robił, nieważne jakim będziesz człowiekiem - bo świat i tak oparty jest na dupie i podparty chujem. Jeżeli to zrozumiesz to może uda Ci się przejść przez życie bez większych rozczarowań.

Coś w tym jest co mówił mi dziadek. Można się kurwa oszukiwać, że wokół nas są same cnotki niewydymki a miłość rządzi światem. Gówno prawda. Wokół jest tylko seks i dup dymanie. Jedni obciągają drugim, drudzy dymają trzecich. I tak się to kręci. Chcesz mieć władze? To pieprz się z tym co tę władze może Ci dać. Nie ilość szkół decyduje o tym czy dostaniesz awans ale właśnie to, czy dobrze posuwasz.

00:51, roman_kierowca_tira
Link
Feministki czyli brzydkie i stare kobiety

 

Bardzo modne ostatnio są ruchy tzw. feministek. Wszędzie się pojawiają liderki tych ruchów, w sieci jest pełno takich blogów. Same siebie nazywają wyzwolonymi kobietami. A kim są tak naprawdę? Tak naprawdę to są to cipy o pomarszczonej twarzy, ciele z cellulitem, zagubione, przestraszone i nieatrakcyjne. Cycki powyciągane do pasa, biodra o obwodzie 150cm albo wręcz przeciwnie sama skóra i kości - a o tym, że są kobietami informuje jedynie używanie w mowie żeńskich końcówek. Głoszą hasła równości, wolności. Pełnego wyzwolenia.

Zawsze się zastanawiałem, czemu feministkami nie są piękne, młode kobiety tylko zawsze stare i zgrzybiałe. Teraz już wiem. Kiedyś kiedy dmuchałem na postoju jedną ze szmat, coś mnie naszło i zapytałem się jej, czy wie co to są feministki. Ona nie przerywając loda, z pełnymi ustami odpowiedziała: "A to takie kurwy jak my, tyle, że chciałyby a nikt ich nie chce."

Zamyśliłem się. Nie tyle nad bogactwem fonetycznym tej wypowiedzi ile nad jej sensem. No tak, kobieta staje się feministką wówczas, kiedy jest brzydka, albo kiedy jest stara. Feminizm to taki kryzys wieku średniego kobiet. Dopóki laski żyją w przekonaniu, że "każda potwora znajdzie amatora", żyją sobie spokojnie, ale gdy nagle się okazuje, że "czas mija a ja niczyja" to zaczyna się rodzić w nich poczucie feminizmu. 

00:50, roman_kierowca_tira
Link
Kobiety to dziwki...

 

...oprócz naszych matek, oczywiście. Drogi kolego, próbowałeś kiedyś sprzedać swoje ciało za kasę? Albo wystawałeś jak ta szmata pod latarnią z dolepionym kodem kreskowym na dupie? Jestem przekonany, że nie. A kobiety tak właśnie robią. Sprzedają się jak świnie na targu.

Kiedy jestem w trasie, widzę te cipy stojące przy drodze. Wymalowane, wybłyszczone - wyglądają jak kukły z teatru dla dzieci. Tirówki. Te ich kurewskie uśmiechy, kiedy podchodzą do mnie, gdy stoję na parkingu. "50 złotych za lodzika, chcesz?" - pytanie standard. A ja wówczas rzygam jak pies. Przecież te szmaty miały w ryjach więcej kutasów niż ja frytek. Opluwam je ale i tak wracają. Zeszmacone do szpiku kości.

Pewnie mi powiesz, że gdyby nie kierowcy Tirów nie byłoby Tirówek. Zgadza się. Kiedy jestem w trasie dwa tygodnie, sam w kabinie, do nikogo ust nie ma jak otworzyć to człowiekowi różne głupstwa przychodzą do łba. Czasem zapłacę i zerznę taką szmatę, spuszczę się na nią z obrzydzeniem. Wiem, że nakręcam ten biznes. Ale gdyby te szmaty miały choć odrobinę przyzwoitości i nie wystawały jak te suki przy ulicach to może by tak to nie wyglądało. Nie wiem. Ale wiem jedno. Kobiety to dziwki... oprócz naszych matek oczywiście.

00:50, roman_kierowca_tira
Link
Słowem wstępu

 

To ja Romek. Kierowca Tira. Ale ten blog nie będzie relacją z moich podróży, bo kogo by interesowało moje życie zawodowo - erotyczne. Tak erotyczne. Może to dziwne, że my kierowcy Tirów potrzebujemy seksu więcej niż przeciętny mężczyzna, ale tak jakoś już jest. Do seksu służą nam tzw. Tirówki. Co to takiego Tirówka? Hmm. Poderwałeś kiedyś i zaliczyłeś dziewczynę poprzez Internet? Tak? No widzisz, czyli uprawiałeś seks z Internetówką. Ja natomiast podrywam na TIRa, więc moje łupy to Tirówki. Proste? Pewnie, że proste. Wprawdzie potem jest taki problem, że żeniąc się z kobietą tak naprawdę my faceci nie wiemy, czy przypadkiem nie wiążemy się z jakąś Tirówką czy Internetówką. Dlatego, nie ma to jak być zatwardziałym kawalerem. Tak jak ja Roman. Kierowca Tira. Zresztą wszystkie kobiety to dziwki. Oczywiście oprócz naszych matek.

Więc o czym będzie ten blog? Ten blog będzie bardzo szowinistyczny. Będę tu pisał o przewadze ewolucyjnej mężczyzn nad kobietami, będę pisał także o własnych przemyśleniach na inne także ciekawe tematy. Jestem prostym człowiekiem. Więc i mój język będzie pełen wulgaryzmów. Mogą One Ciebie razić, lecz wiedz, że ja posługuję się nim na codzień więc nie czuję tego, że jest aż tak wulgarny. Zresztą przecież nie musisz mnie czytać. Możesz ten czas poświęcić na wyrywanie Internetówek z czata czy forum. Powodzenia życzę. Bo my faceci jesteśmy jak myśliwi, jesteśmy gatunkiem stojącym wyżej w hierarchii niż kobiety. Ale dość słowem wstępu, zamknij drzwi i jedziemy...

00:49, roman_kierowca_tira
Link
1 , 2 , 3
 

Jeżeli chcesz przesłać mi:

  • sugestie co do wpisów
  • swoje zdjęcie
  • ciepłe słowa
  • lub cokolwiek innego

    to pisz:
    kierowcatirablox@gmail.com






  • Jeśli podoba Ci się zawartość
    tej strony i szukasz sposobu
    na powiadamianie
    o nowych treściach,
    to wystarczy kliknąć ikonę
    znajdującą się poniżej
    tego tekstu.
    Otrzymasz prawo
    do subskrybowania
    przy użyciu swojego
    ulubionego czytnika kanałów: